Pochmurno 13°C

Galeria - 70 rocznica wysiedlenia mieszkańców wsi Kozaki do Pyrzan

70 rocznica wysiedlenia mieszkańców wsi Kozaki do Pyrzan

Dawni i obecni mieszkańcy Pyrzan obchodzili 70 rocznicę przesiedlenia na te tereny ze swojej rodzimej wsi Kozaki. Rocznica zaowocowała nie tylko uroczystościami, ale i trwałymi śladami historii.

Kozaki przed wojną były polską wsią, ale po 1945 r. mieszkańcy musieli osiedlić się w Polsce zachodniej, gdyż ustalenia jałtańskie spowodowały, że ta wieś znalazła się na terenach ówczesnego ZSRR. Większość przesiedleńców postanowiła osiąść we wsi Pyrzany. Tradycję rodzimej miejscowości pielęgnowano, we wsi do dziś istnieje namalowana panorama Kozaków, a mieszkańcy wydawali broszury historyczne o wsi. W czerwcu do Kozaków pojechali Adam Iśków, Tadeusz Kopyra i Henryk Stojanowski. Po powrocie przedstawili mieszkańcom fotorelację z ich rodzinnej wsi. – Ta fotorelacja stała się inspiracją do organizacji obchodów przesiedlenia, bo od dawny myśleliśmy, żeby tę rocznicę uczcić – mówi Izabela Araszczuk, sołtys Pyrzan.

Uroczystość rozpoczęła się mszą św. koncelebrowaną przez proboszcza Pyrzan ks. Stanisława Dochniaka, ks. Józefa Kłaka, wywodzącego się z Pyrzan oraz emerytowanego ks. Ryszarda Patyny, który czasem zastępował miejscowego proboszcza, gdy ten był na urlopie. Msza odbyła się pod gołym niebem, w miejscu, gdzie przed wojną stał kościół. Główne obchody odbywały się w namiocie gminnym, ustawionym w centrum wsi. Burmistrz Dariusz Jaworski przekazał sołectwu w prezencie laptopa, rzutnik i ekran. Zestaw zadebiutował w trakcie uroczystości, bo wyświetlano na nim: prezentację Henryka Stojanowskiego z podróży sentymentalnej do Kozaków, prezentację Witolda Tkaczyka, wydawcę i rysownika popularnych komiksów historycznych (można było je na miejscu kupić) oraz prezentację Bogusława Mykietowa, miejscowego regionalisty, o kapliczce Kołodziejów i odnalezieniu rodziny Tkaczyków, którzy pozostali w Kozakach po 1945 r.

Obchodom towarzyszyła też wystawa starych zdjęć ze zbiorów Małgorzaty Polczewskiej, wystara portretów Joanny Watral oraz wystawa obrazów nieżyjącego już malarza Bronisława Iśkowa, którą zaprezentowała jego córka Dorota. Wszystkie te wystawy i prezentacje będą trwałą pamiątką z obchodów 70-lecia przesiedlenia. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich (i nie tylko) przygotowały bezpłatny poczęstunek – swojskie jadło i słodkości. Anna Ożga z KGW upiekła piękny tort. Zaśpiewały pyrzanianki Alicja Ożga, Agnieszka Borysowie. i Anna Porowska, wystąpiły też witniczanki Laura Drobik i Aleksandra Świderska. Był też quiz o Pyrzanach i przejażdżki bryczką Wiesława Wesołowskiego z Białcza. Można było się wpisać do księgi gości i kupić książki B. Mykietowa oraz J. Watral, a wszyscy goście dostali gadżety i pamiątkowe upominki. Obchody zakończyły się zabawą taneczną przy muzyce zespołu Wkręceni.

- To piękne, że nasi mieszkańcy nie odcinają się od korzeni swoich przodków i pielęgnują tradycje rodzinne. Ja sama wiele lat byłam za granicą i z tęsknoty za rodziną zaczęłam na nowo poznawać naszą przeszłość. Dlatego w sercu dedykowałam te obchody moim dziadkom, którzy razem z innymi przyjechali tu do Pyrzan.

(fot. Mirosław Sztogryn)