Pochmurno 13°C

Galeria - Podróżnik Janusz River - Strzelecki z wizytą w Witnicy

Podróżnik Janusz River - Strzelecki z wizytą w Witnicy

Naszą Gminę odwiedził światowej sławy podróżnik, Janusz River – Strzelecki. Spędził u nas dwa dni. Wyjechał oczarowany Witnicą…
Janusz River ma 79 lat. Mieszka na stałe w Rzymie. Był managerem sportowym i muzycznym. Napisał tekst m.in. do piosenki ,,Frontiera’’ Marco Antonellego i Haliny Benedyk, nagrodzonej w 1984 r. na festiwalu w Sopocie. W 2000 roku postanowił wybrać się w podróż rowerem dookoła świata. Zaczął podróż na Wyspach Kanaryjskich, ale dopiero po 15 latach dotarł do Polski, z której wyjechał w młodości. Podróż po kraju zaczął w Gdańsku. Jego zasadą jest podróż po małych miejscowościach, dzienny budżet w wysokości 3 dolarów i noclegi w śpiworze i na karimacie. – Nie spałem w normalnym łóżku od 15 lat – śmieje się Pan Janusz. Jada też tylko swojskie obiady, które ugotują mu gościnni gospodarze i codziennie wypija litr świeżego mleka
Po trzech miesiącach podróży wjechał do województwa lubuskiego i pierwszą miejscowością w województwie była Witnica. Burmistrz Dariusz Jaworski spotkał się z Januszem River – Strzeleckim na obiedzie, przygotowanym przez Koło Gospodyń Wiejskich w Kamieniu Małym. Zwiedził też nasze miejsca pamięci. Macie coś, czego nie ma nigdzie na świecie – muzeum pod gołym niebem z bardzo oryginalnymi eksponatami. Byłem też pod wrażeniem Muzeum Chwały Oręża Polskiego – opowiada J. River. Duże wrażenie zrobiła też na nim nowoczesność Witnicy (Strefa Przemysłowa) i… liczba supermarketów. Marek Maślanka poczęstował go swojskim mlekiem od słynnej Witnickiej krowy Maliny, a właściciele Hotelu Witnica przyjęli go noclegiem na swój koszt. Oczywiście pan Janusz spał w śpiworze na podłodze, żeby podtrzymać swoją zasadę podróży.
Drugi dzień podróżnik spędził w Pyrzanach. Spotkał się tam z młodzieżą w świetlicy wiejskiej i powiadał o swoich podróżach. Rozdawał też autografy i odpowiadał na pytania. Zjadł obiad, przygotowany przez panią sołtys Izabelę Araszczuk, poczęstowano go też swojskim mlekiem. Młodzież z Pyrzan była pod takim wrażeniem, że następnego dnia eskortowali globtrotera na rowerach w dalszej podróży do Krzeszyc. Stamtąd Janusz River – Strzelecki jedzie dalej aż do Kudowy – Zdroju, następnie do Ustrzyk Dolnych, stamtąd do Suwałk i z powrotem do Gdańska. W podróży dookoła świata pozostały mu jeszcze do odwiedzenia Australia (leci tam po podróży w Polsce) i Ameryka Południowa. Podróż ma się zakończyć w 2020 r. w Rzymie.